Posts Tagged ‘windows’
Vista jest spoko cz.1 - na początku był chaos…
Sobota, listopad 17th, 2007Ostatnio, w związku z wydaniem Leopard’a i związaną z tym marketingowo-medialną burzą postanowiłem przyjrzeć się swojemu Windows Vista, którego w zasadzie od samej premiery w Polsce używam na swoim głównym komputerze. System podobał mi się od początku i nie miałem z nim większych problemów, chociaż co warte odnotowania - poszedłem na całość i kupiłem wersję Ultimate x64.
Czytając apokaliptyczne komentarze “zawiedzionych użytkowników”, oraz prześmiewcze (a raczej prześmieszne) artykuły jabłkowych fanboy’ów poczułem się w obowiązku stanięcia w obronie systemu i napisania kilku artykułów o moich przygodach z vistą, o tym co mi się w niej podoba, a co nie… Na początku, jak wiadomo, był chaos, więc z artykułu nie musicie jeszcze wywnioskować, że Vista jest spoko, a daję słowo - jest!
Popup Windows Media Playera w tasku
Piątek, listopad 16th, 2007Jeżeli podobnie jak ja używacie Windows Media Playera 11, zapewne używacie go też w wersji zwiniętej do taskbaru. Jeżeli nie, to polecam włączyć go klikając prawym na taskbarze / Paski narzędzi / Windows Media Player. Po zminimalizowaniu odtwarzacza ukaże się Wam jego wersja mini.
![]()
Ma ona jedną piekielnie irytującą wadę - po najechaniu myszą za każdym razem wyskakuje okienko z nazwą lecącego utworu. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że wyskakuje również, gdy z romachem sięgnę po cokolwiek znajdującego się na dole aplikacji - jak zakładka w Excelu, czy ikonka FireBuga w Firefoxie. Wtedy musimy odczekać cierpliwie 3 sekundy aż łaskawie sobie pójdzie.
Otóż przed chwilą się wkurzyłem i… znalazłem na sieci rozwiązanie ;) Otóż wystarczy włączyć edytor rejestru i dodać wartość REG_DWORD o nazwie DeskbandFlyoutTimeout w kluczu HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\MediaPlayer\Preferences. Jej wartość to liczba milisekund, przez jakie okienko ma się wyświetlać. Nie muszę chyba dodawać, że wpisanie zera spowoduje, że uwolnimy się wreszcie od tego natręta ;)
Windows Live Writer usuwa dane EXIF?
Poniedziałek, październik 29th, 2007Od jakiegoś czasu przymierzałem się do używania Windows Live Writera do pisania postów na blogu. Od pierwszej instalacji czułem, że będzie to kolejny program Microsoftu po OneNote, który na prawdę polubię. Na początku nie do końca współpracował z moim wordpressem, ale do czasu…
Jako że od wczoraj RzeczyLepsze chulają na najnowszym WP (2.3 svn) z obsługą tagów, postanowiłem wrócić do WLW i zobaczyć jak sprawa wygląda teraz… Po krótkich bojach z instalatorem (używam visty x64, na której oficjalnie on nie chodzi ;) ) i pierwszych testach uznaję, że WLW posiada już wszystko (no, prawie) czego mógłbym po nim oczekiwać. Być może w wolnej chwili napiszę coś o nim więcej. Ale do rzeczy.
