Posts Tagged ‘test’

Co takiego ma Canon 40D, czego nie ma 350D, 400D, 20D, czy 30D?

Canon EOS 40D i Canon EOS 350D

Do niedawna byłem szczęśliwym posiadaczem Canona 350D. Robiłem nim setki zdjęć i byłem na prawdę zadowolony. Od czasu do czasu wyjmowałem z szafy EOSa 50, żeby zajrzeć przez jego wielki wizjer. Bywało, że robiłem zdjęcia 20D i wracając do 350-ki miałem jakieś dziwne uczucie… Podświadomie kiełkowała we mnie chęć przejścia na model wyżej. I gdy pewnego dnia szukałem informacji na temat lampy, którą planowałem kupić, przeczytałem pełny test 40D na dpreview. Już wtedy wiedziałem, że kupię lampę mocniejszą, “bo przecież za jakiś czas na pewno kupię większe body”… Po sprawdzeniu cen i trzykrotnym wyjęciu kalkulatora “za jakiś czas” nastąpił dnia następnego… I tak o to stałem się posiadaczem nowego aparatu. Czy było warto? Nie porównywałem ich przed zakupem, to zrobię to teraz… Zapraszam do recenzji 40D z punktu widzenia byłego posiadacza Canona 350D.

Czytaj dalej »

Sigma 17-70mm 2.8-4.5

***

Pierwotny plan zakładał, że do aparatu kupię zestaw stałek, ewentualnie krótkich zoomów, ze względu na jakość obrazu jaki dają. Założenie zrealizowalem tylko w przypadku obiektywu Canon 50mm 1.8, potem doszła Sigma 70-300, której krótkim zoomem nazwać nie sposób. Zauważyłem za to, że coraz częściej zakładam zwykłego kita - głównie ze względu na jego szeroki zakres i akceptowalną jakoś obrazu. Stąd był już tylko mały kroczek do kupna porządniejszego zamiennika. Wybór padł na obiektyw Sigma DC 17-70mm 2.8 4.5 Macro i to jej będzie poświęcona ta recenzja…

Czytaj dalej »

Vista jest spoko cz.1 - na początku był chaos…

Ostatnio, w związku z wydaniem Leopard’a i związaną z tym marketingowo-medialną burzą postanowiłem przyjrzeć się swojemu Windows Vista, którego w zasadzie od samej premiery w Polsce używam na swoim głównym komputerze. System podobał mi się od początku i nie miałem z nim większych problemów, chociaż co warte odnotowania - poszedłem na całość i kupiłem wersję Ultimate x64.

Czytając apokaliptyczne komentarze “zawiedzionych użytkowników”, oraz prześmiewcze (a raczej prześmieszne) artykuły jabłkowych fanboy’ów poczułem się w obowiązku stanięcia w obronie systemu i napisania kilku artykułów o moich przygodach z vistą, o tym co mi się w niej podoba, a co nie… Na początku, jak wiadomo, był chaos, więc z artykułu nie musicie jeszcze wywnioskować, że Vista jest spoko, a daję słowo - jest!

Czytaj dalej »

Sigma 70-300 f4-5.6 APO DG Macro

Po krótkich poszukiwaniach nowego tele, postanowiłem skorzystać z okazji i wypożyczyć na 3 dni tytułową Sigmę… Obiektyw jak na swoje parametry i recenzje drogi nie jest, bo kosztuje około 900zł. Co prawda od kiedy używam stałki 50mm coraz bardziej maleje mój entuzjazm dla zoomów…ale z drugiej strony…kurde…jakie to jest wygodne ;)

Drugiego (Canon 100mm f2 USM), trzeciego (Tamron 90mm f2.8) i czwartego (Canon 28-135mm f3.5-5.6 IS USM) pretendenta w sklepie nie znalazłem, więc pozostaje mi pobawić się sigmą i zmierzyć ją z leciwym i tanim Tamronem, którego ma ona szansę zastąpić…

sigma.jpg
Czytaj dalej »

Szybkie karty CompactFlash - warto?

Do aparatu potrzebna jest karta pamięci… Do lustrzanki potrzebna jest na ogół karta duuuża, bo żeby wykorzystać w pełni walory sprzętu robi się zdjęcia raczej w formacie RAW. W przypadku Canona 350D na 128MB karcie mieści się ok. 13 zdjęć w RAW, na 1GB upakujemy ich trochę ponad 100. Ilość ta zależy jeszcze od rodzaju zdjęć, bo Canon bezstratnie kompresuje pliki, więc w ekstremalnych przypadkach może być nawet mniejsza.

Jak wiadomo im większa pamięć - tym droższa. Do tego im większe pliki - tym dłużej zapisują się na karcie, a im więcej zdjęć zrobimy tym dłużej będziemy je zgrywać na komputer. Stajemy więc przed wyborem, czy opłaca kupić się większa kartę, czy szybszą? Jeśli szybszą, to o ile i jakiej firmy? Warto przy tym wiedzieć, że spora większość testów kart jest mało reprezentatywna. Testują one bowiem maksymalne osiągi karty, a aparat bardzo często nie jest w stanie ich osiągnąć - czasem z jego ograniczeń, czasem z braku porozumienia między kartą a elektroniką… Często kupiona za duże pieniądze super szybka karta nie spełnia oczekiwań, które obiecała na pudełku. Jeśli stoisz przed takim wyborem - czytaj dalej…
Czytaj dalej »

Canon 350D - pierwsze wrażenia

Od kilku dni moje fotograficzne zasoby zasila nowy aparat - Canon EOS 350D. Jako że do tej pory nie było okazji (i klisz) aby sprawdzić możliwości posiadanych przeze mnie szkieł, wziąłem się do pracy, przy okazji odkrywając kilka przyjemnych rzeczy jakie niesie ze sobą ta lustrzanka… Efekt pracy przy obiektywach będzie w następnych odcinkach, gdy zbiorę wszystkie wystrzelane zdjęcia, a póki co podzielę się pierwszymi wrażeniami… Nie będzie wiele o możliwościach aparatu, bo te można wyczytać z dokumentacji technicznej. Znajdziecie tu przede wszystkim moje spostrzeżenia na temat najgorętszy przy tym aparacie - gripie i ogólnej funkcjonalności :)
Czytaj dalej »

Canon 350D vs Nikon D50 vs Minolta 5D

Do dzisiaj stałem przed powyższym wyborem. Może tak nie do końca, bo moje preferencje oscylują ściśle wokół Canona, którego używam (kliszowy Eos 50, małpowy S45) i bardzo sobie chwalę. Przyszedł jednak czas na przejście na cyfrę i typowy dylemat… Nie ukrywam, że Canon był u mnie faworytem, ale moją decyzję mocno podważały wyższa cena i przede wszystkim - mikry rozmiar body, z którego postanowiono uszczuplić przede wszystkim niemal najważniejszą część lustrzanki - wygodny uchwyt! Za jego wyborem, oprócz czysto technicznego porównania, przemawiało kilka obiektywów w tym systemie, no i przywiązanie do marki i co istotne - przyzwyczajenie do “interfejsologii”.

Mając to “spaczenie” na uwadze możecie przeczytać wnioski z długich penetracji internetu i krótkich “macań” w kilku sklepach :) Czytaj dalej »