Minitest obiektywów – Zenitar 16/2.8, Canon 18-55/3.5-5.6, Canon 50/1.8 II, Pentaflex 50/1.8, Tamron 80-210/4.5-5.6
Mając w końcu pod ręką lustrzankę cyfrową postanowiłem sprawdzić do czego nadają się posiadane przeze mnie obiektywy… Zrobiłem każdym serię takich samych zdjęć, porównałem wyniki i zapomniałem o nich na 3 miesiące… Jako że powinienem zająć się dzisiaj pracą, postanowiłem spożytkować energię na coś zupełnie innego i podzielić się z Wami efektami tych testów ;)
Wiadomo, że nawet najlepsze body nie pokaże nic ciekawego, jeżeli nie otrzyma odpowiedniej jakości szkła… Szkła o odpowiedniej jakości mają silną tendencję do kosztowania mniej więcej tyle ile samo body aparatu, na co nie każdy chce się zgodzić… Biorąc pod uwagę, że najodpowiedniejsze szkła to stałki, w akompaniamencie super szybkich i nie-za-szerokich-zoomów, którymi podniecają się autorzy testów z wykresami (i ich czytelnicy, ze mną włącznie), na pełny super-zestaw, trzeba wydać super-dużo pieniędzy… Zastanawiało mnie co potrafią zwykłe, stosunkowo tanie, bardzo plastikowe szkiełka. Kiedy można wyciągnąć z nich niezłe efekty, a jakich ustawień zdecydowanie unikać? Sprawdzałem co miałem na stanie, więc nie każdy może być usatysfakcjonowany takim zestawem… cóż… bywa.
![]()
Sprawdziłem (od lewej na górze): Pentaflex 50/1.8 ("kitowy" obiektyw na gwint, który niegdyś mój ojciec kupił razem z aparatem Praktica LTL 3), Zenitar 16/2.8 (najpopularniejsze, najtańsze, na gwincie, rosyjskie rybie oko – kupione za 300 zł na giełdzie, kilka lat temu), Tamron 80-210/4.5-5.6 (tani, plastikowy zoom, z powolnym i pożerającym baterię AF – mocowanie EF), Canon 50/1.8 II (tania – poniżej 400zł – bardzo dobra, plastikowa stałka Canona – mocowanie EF), Canon 18-55/3.5-5.6 ("kitowy", plastikowy obiektyw dołączany za grosze do 350D – mocowanie EF-S).
Na pierwszy ogień – stary, wysłużony Pentaflex 50/1.8. Obiektyw ma już na karku około 30 lat, co daje się odczuć podczas ustawiania ostrości – często wykręca się z korpusu. Jest bardzo jasny – skala zaczyna się od 1.8 i co zaraz się okaże, jest zdecydowanie najlepszym "ostrościowo" obiektywem jaki mam na stanie. Jako że swego czasu były to kitowe obiektywy ich ceny są śmiesznie niskie, więc jeżeli masz Canona, lub Minoltę – możesz sobie taki sprawić…
Jak widać na poniższych zdjęciach najlepszą przysłoną jest f8, przy której obraz jest idealnie ostry, zachowując najdrobniejsze szczegóły nawet na brzegach. 1.8 – 2.8 są mocno rozmyte, co z kolei jest doskonałe przy robieniu portretów i generalnie zdjęć z dużą głębią ostrości – nadając im miękki charakter.
1:2 – środek kartki testowej:
![]()
1:2 – róg kartki testowej – idealna ostrość już od f4. Aberracja dla tego obiektywu po prostu nie występuje!
![]()
1:1 – róg zdjęcia
![]()
Ze względu na problemy z ustawianiem ostrości w Pentaflexie kupiłem Canona 50/1.8 II. Jego droższy brat – z metalowym bagnetem, światłem 1.4 i podziałką jest dokładnie 3 razy droższy. Obiektyw spisuje się genialnie i jest obecnie najczęściej używanym przeze mnie szkłem. Jako jedyny trzyma bardzo dobry kontrast i żywe kolory (zdjęcie bez retuszu…), których nie mogłem się doprosić od pozostałych szkiełek (również od Pentaflexa, który ma dosyć słabe filtry antyodblaskowe).
1:2 – środek kartki testowej – ulubioną przysłoną 50'ki są okolice między 6 a 8
![]()
1:2 – róg kartki testowej – bardzo przyzwoity wynik – prawie bez widocznej aberracji
![]()
1:1 – środek, pod słońce – przysłony 1.8 – 3 są bardzo nieostre
![]()
1:2 – porównanie ostrości Canona (góra) z Pentaflexem (dół). Pentaflex zmiękcza przy 1.8, Canon podobnie, ale jest bardziej nieostry (w grę wchodzić może dodatkowo nie zawsze precyzyjny AF, ale na powyższym zdjęciu – ustawianym ręcznie na nieskończoność – widać ten sam efekt). Przy wyższych przysłonach oba są porównywalne, ale Pentaflex daje czystszy obraz…
![]()
Kolejnym obiektywem jest bardzo popularne rybie oko – Zenitar 16/2.8. Dla jednych pełne wad (zniekształcenia, bagnet, brak powłok, spora aberracja), dla drugich pełne zalet (cena, zniekształcenia, bagnet, rozmiar, wytrzymałość)… Niestety na cyfraku nie jest to już ten sam obiektyw – ze względu na dużego cropa, który zabiera mu bardzo dużo pola, jak i na słabe zabezpieczenie antyrefleksyjne, na które cyfrówki są bardzo wyczulone… Mimo wszystko, warto go mieć przy sobie, bo nadal ma dużo do zaoferowania (dla porównania – zdjęcie na pełnej ramce)… Brak AF też nie jest dużym problemem, bo nieskończoność w tym obiektywie zaczyna się już od 1,5 metra, a większość jego ewentualnych wad można skutecznie zniwelować w Photoshopie…
1:2 – środek kartki testowej (f > 8 były robione z dalszej odległości :/ ) – między 6-11 ostrość jest bardzo dobra
![]()
1:2 – róg kartki testowej – na każdym zdjęciu widać aberrację, ale powyżej f8 jest ona już pod kontrolą, a i ostrość jest nienajgorsza…
![]()
1:1 – pod słońce – widać dość mocno sprane kolory
![]()
Kolejny będzie kit – Canon 18-55/3.5-5.6. Tani, plastikowy, wolny zoom… Nic ciekawego, czy może jednak do czegoś się nadaje? Szczerze mówiąc, używam go bardzo bardzo sporadycznie. Do szerokich ujęć mam Zenitara, portrety robię 50'ką. Wszystkich pośrednich ogniskowych na ogół nie potrzebuję… Mimo wszystko – nie jest to taki najgorszy obiektyw!
1:2 – środek kartki testowej – 18mm – nienajgorsza ostrość, równa charakterystyka
![]()
1:2 – róg kartki testowej – 18mm – tu już widać większe różnice jak i pogorszenie jakości
![]()
1:2 – środek kartki testowej – 55mm – jak wyżej
![]()
1:2 – róg kartki testowej – 55mm – znacznie lepiej niż przy 18mm
![]()
Zestawienie dystorsji Zenitara (lewa) i Canona (prawa). Szeroki kąt ma trochę węższe pole widzenia, ale za to znacznie mniej zniekształceń…
![]()
Aberracja chromatyczna w rogach – Zenitar (góra 1.8 i 6.3) kontra Canon (dół).
![]()
Ostatnim obiektywem w zestawieniu jest Tamron 80-200/4.5-5.6. Jako że lubię ciasne kadry – posługuję się nim bardzo często. Niestety jakość i szybkość pozostawiają wiele do życzenia. W tych zakresach warto wydać więcej pieniędzy na szybsze szkło, bo im dłuższa ogniskowa, tym krótsze czasy potrzebne do zrobienia dobrych zdjęć z ręki. W wielu sytuacjach musiałem w zasadzie rezygnować z robienia zdjęć. Do tego duża ilość kiepskich soczewek odbija się na kontraście i kolorze. Szczerze mówiąc kolejny mój zakup będzie właśnie w tym segmencie… ale do rzeczy…
1:2 – środek kartki testowej – 80mm – ostrość dopiero w okolicach f8 i to tylko na chwilę…
![]()
1:2 – środek kartki testowej – 132mm – znowu – najostrzejsze f8 – reszta nienajlepsza
![]()
1:2 – środek kartki testowej – 210mm – przy cropie 1.6, 210mm jest odpowiednikiem ~340mm przy pełnej klatce – nie starczyło więc pokoju i widać już nieostrość drukarki :)
![]()
Pod słońce – znowu ostro robi się w okolicach f8
![]()
Jak wyżej…
![]()
Podsumowując… Znając dobrze możliwości swojego sprzętu i kontrolując jego ułomności możemy za niekoniecznie wielkie pieniądze uzyskiwać pożądane efekty. Na pewno warto zaopatrzeć się w choćby jedną jasną stałkę, do zdjęć panoramicznych zorganizować sobie Zenitara, a za oszczędzone pieniądze kupić jasne (lub choćby jaśniejsze) tele… Nie ma większego sensu kupywać obiektywów z mocowaniem EF-S – w momencie gdy pełnoklatkowe cyfrówki staną się dostępniejsze, nasze obiektywy staną się bezużyteczne… Podobnie uważam za bezsensowne kolekcjonowanie ogniskowych – tak na prawdę wystarczą 2 "stałki" i jeden zoom-tele, lub wręcz stałe tele – byle jasne. Efektem będą zdjęcia znacznie wyższej jakości, zarówno pod względem ostrości, jak przede wszystkim – kontrastu i odwzorowania kolorów. Kadrować możemy przecież w dowolnym programie do obróbki…
Jeżeli już jesteśmy zmuszeni do używania wyższych przysłon – warto zamiast wydłużać czas podnieść wartość ISO, lub wręcz niedoświetlić zdjęcie o 1-1.5 stopki, przywracając jasność w programie do obróbki RAW (to dość istotne, żeby nauczyć się wykorzystywać ten format) i zaopatrzyć się w program typu NeatImage. Dzięki niemu będziemy mieli zdjęcia nie tylko nie zaszumione, ale i nadal ostre… Na poniższym zdjęciu, mamy ISO 400 (lewa góra), ISO 1600 (prawa góra – pół normalnie, pół wyczyszczone przez NeatImage), oraz ISO 800 (lewy dół – normalnie, prawy dół – wyczyszczone przez NeatImage).
![]()
Mam nadzieję, że zestawienie okaże się dla kogoś przydatne i dowie się z niego czegoś nowego… Ja przygotowując je dowiedziałem się masę rzeczy na temat mojego sprzętu, o których nie miałem wcześniej pojęcia i nauczyłem się go rozsądnie wykorzystywać… Czego i Wam życzę ;)
UPDTAE: Do kolekcji doszło kolejne szkło – Sigma 70-300 4-5.6 APO DG.

August 21st, 2006 at %I:%M %p
Bardzo dziękuję za ten i poprzedni artykuł. Obecnie staję przed wyborem nowego sprzętu i jest to dla mnie bardzo przydatne. Dzięki!
December 26th, 2006 at %I:%M %p
BARDZO CIEKAWIE, JASNO I OBIEKTYWNIE NAPISANE RECENZJE, BARDZO POMOCNE !!POZDRAWIAM
March 28th, 2007 at %I:%M %p
Świetna i rzeczowo napisana recenzja. Szukam właśnie dla siebie rybiego oka i dowiedziałem się sporo ciekawych rzeczy,
pozdrawiam
April 3rd, 2007 at %I:%M %p
Jak dobrze, że komuś się chce… Wyjątkowo konkretny i ciekawy teścik, zarówno w wyborze szkieł jak w opisie. Jeśli mogę mieć pytanie: czy jest regułą, że Pentaflex pasuje do minolty? (Szukam używanych szkieł pasujących do Dynaxa5 i nie bardzo wiem, które ze starych modeli mogę zamocować na tym body.)
April 3rd, 2007 at %I:%M %p
Nie mam Minolty, więc nie wiem dokładnie…ale…z tego co wiem, Minolta, podobnie jak Canon (i najpewniej również Sony) nie mają żadnych problemów z obiektywami na gwint (M42)… Są też pewnie stare szkła na bagnet Minolty, ale za nie bym nie ręczył…
October 7th, 2007 at %I:%M %p
Witam !
Serdecznie dziękuję za ten test,kupa pieniędzy zostanie mi w kieszeni bo kupię…..stare Zorki 4 + Ilforda +
jakiś powiększalnik,a w/w cyfry dopiero w 22 wieku.
Na koniec,Smiena robiła lepsze fotki,toż to żal patrzeć.
Pozdrawiam
October 7th, 2007 at %I:%M %p
Ten test z cyfrą jako taką ma raczej niewiele wspólnego, ba, tylko jeden obiektyw przeznaczony jest do cyfrówek.
Ale rozumiem decyzję i bynajmniej się jej nie sprzeciwiam… Może z tą smieną to trochę tylko przesadziłeś :)
Pozdrawiam,
December 27th, 2007 at %I:%M %p
[...] ze względu na jakość obrazu jaki dają. Założenie zrealizowalem tylko w przypadku obiektywu Canon 50mm 1.8, potem doszła Sigma 70-300, której krótkim zoomem nazwać nie sposób. Zauważyłem za to, że [...]
January 13th, 2008 at %I:%M %p
dzięki za opracowanie
June 12th, 2009 at %I:%M %p
W życiu nie czytałam lepszego testu obiektywów! Na temat, podparte dowodami (zdjeciami) jednym słowem suuuper! Dzięki Tobie wiem który obiektyw kupić do Mojej Pierwszej Lustrzanki Cyfrowej:))))
Pozdrawiam
October 14th, 2011 at %I:%M %p
Witam.
Hmmm ? Jeżeli chodzi o to warto go kupić czy lepiej tamrona czy samyanga ?
Pozdrawiam .